czwartek, 29 stycznia 2015

Paryska butelka. Une bouteille parisienne.


Bonjour à tous!

      O tym, że bardzo lubię ozdabiać butelki niejednokrotnie pisałam.To na nich stawiałam swoje pierwsze "decou-kroki", ucząc się przyklejania serwetki, domalowań, lakierowania itd.  Jest to "materiał" tani, łatwo dostępny i idealnie nadaje się do ćwiczenia decoupage'u  na szkle.

    Butelka pokazywana w tym poście posłużyła mi jako "królik doświadczalny" między innymi do pracy z szablonem, farbami metalicznymi, złotym woskiem.
Spróbowałam też odciskania w masie i naklejania różnych elementów nie-decou.
Są tu guziki, dżety, koraliki, fragment pinezki, koronka.
 No i oczywiście z konieczności (KCZ wie o czym piszę :)))))  maleńki element decou, czyli ta żółta różyczka, która nijak mi nie pasowała, ale którą "na siłę" zostawiłam. Rysowałam po niej konturówką, by się jako tako wpasowała w pozostałe elementy wypukłe.




poniedziałek, 19 stycznia 2015

Pudełka. Boîtes.

Bonjour à tous!


Zaklinam wiosnę! Na początek pachnącymi fiołkami!

Blaszane pudełko.  Recycling. Struktura to pasta "efekt metalu". Wokół perlen pen.



Tę kasetkę już pokazywałam. Ale z kropeczkami konturówką, nie.
Która wersja fajniejsza?...


poniedziałek, 12 stycznia 2015

Rododendrony, azalie, róże. Rhododendrons, azalées, roses.


Bonjour à tous!

        Witam w Nowym Roku!
Dziękuję pięknie za życzenia pozostawione pod poprzednim postem.
Oby się nam wszystkim spełniały w ciągu tych ponad 300 dni!

       Dzisiaj, przed południem mieliśmy piękny, słoneczny dzień, mimo iż okropnie wiało. A intensywne promienie słoneczka napawały optymizmem.
Dorzucam więc go jeszcze ociupinkę. Optymizmu, oczywiście! W postaci kolorowych fotek.

Właśnie przed chwilą zajrzałam do swojego wiosennego ogrodu na Picasie.:)
A że w owym czasie tych zdjęć nie pokazywałam, zapraszam do ich obejrzenia teraz. Wszak do wiosny coraz bliżej... :)

Może i Wam się buzia uśmiechnie do tej feerii kolorów...

Oto moje  rododendrony i azalie cieszące oczy w ubiegłym roku.