wtorek, 24 stycznia 2017

Dziecięco, kolorowo. Pour les enfants.



Bonjour!


Dotychczas niewiele zrobiłam dziecięcych prac.  
A tymi nielicznymi, które wyszły spod mojej ręki,
   tylko nieznajome mi mamy obdarowywały swoje pociechy.

 Ale teraz wszystko się zmieniło.
MUSZĘ wspomnieć o tym wydarzeniu tutaj, muszę! 

Wczoraj urodził nam się śliczny Franuś! :)

Radość w rodzinie ogromna! 

 Tak więc kolejne pudełko będzie spersonalizowane
 i ...
nawet wiem jak ma wyglądać. :))))


Pod wpływem wielkich emocji 
pokazuję więc kilka dziecięcych prac
zrobionych jeszcze przed świętami BN.
 Prostych, kolorowych i radosnych.




niedziela, 15 stycznia 2017

Poświątecznie. Pudełka, ptaszki i zima. Après Noël. Boîtes, oiseaux et l' hiver dans mon jardin.



Bonjour!


Witam się z Wami w nowym roku! :)

 Za oknem zima w pełnej krasie.
 Piękna, słoneczna, troszkę mroźna,
 a przede wszystkim biała
z ciężkimi, zbyt ciężkimi (!) poduchami na roślinach.

 U nas rozpoczęły się ferie,
więc dzieciarnia powinna być zadowolona z takiej aury.
No właśnie...,  powinna... 
 Górki, pagórki, na których kiedyś roiło się od saneczkarzy - puste,
ogromne połacie łąkowych lodowisk również.
 Pamiętam,  jak po takiej całodniowej eskapadzie
  wracało się do domu w przemoczonych butach,
 oszronionej kurtce,
z malinowymi rumieńcami na buzi.
 Ech, gdzie te czasy...?


 Pozostajemy jeszcze w atmosferze świątecznej,
 w którą złocenia, srebrzenia  jak najbardziej się wpisują.

Na pudełku z serwetkowymi kwiatuszkami,
 szablonowe zawijaski pokryłam szlagaluminium
 i pociapałam patynami.
Środek pomalowałam srebrną farbą .








Ptaszki  robiłam tak samo jak dół pudełka:
 szlagmetal i patyny.



*****

Ta prosta skrzyneczka z przyklejoną serwetką
 to zwykły decoupage.
 Na delikatnie przetartych paskach 
odbiłam szablonowe pieczątki i motyw pisma,
 tu i ówdzie rzuciłam kropeczki.
 Całość polakierowałam  matem.







*****

 I ogród w białym puchu. 






*************************************************

 Pięknie dziękuję za odwiedzanie mojego bloga.
Miło mi czytać Wasze komentarze, 
tak samo jak patrzeć na cyferki, których moc z dnia na dzień rośnie. :)

Pozdrawiam bardzo ciepło.
 Marta.