wtorek, 9 kwietnia 2013

Zapomniane pudełka

Bonjour a tous!

    Pokazuję dzisiaj takie sobie pudełka zrobione już jakiś czas temu, sfotografowane, ale jeszcze nigdzie nie pokazywane.

    Na ostatnim eksperyment z folią spożywczą. Wzór pod nią wykonany z masy szpachlowej.












I troszkę optymistycznie...


Tym postem kończę definitywnie tegoroczny biały sezon!


    Pozdrawiam Was serdecznie życząc aby ukochana Pani Wiosna w pełnej krasie już tańczyła w naszych ogrodach i parkach, na parapetach okiennych i balkonach. I  wszęęędzie!
Marta


30 komentarzy:

  1. Eksperyment Martuś jakże udany!!!!
    Brawo!!!!
    Chyba podoba mi się najbardziej z pokazanych w tym poście (no nie wliczając czarno czerwonego pudełka, gdyż te kolory mają pierwsze miejsce w moim serduszku)

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Twoje ulubione kolory, wiem że to czerń i czerwień No i poeksperymentuj z folią! Nic trudnego!

      Usuń
  2. Prace świetne, eksperyment bardzo udany:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkatułka nr 2 moją faworytką! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. a mój faworyt to szkatułka z czajniczkiem a może to
    herbaciarka ;fajny motyw
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to herbaciarka. Motyw z oryginalnej francuskiej serwetki.
      Dziękuję Jagódko.

      Usuń
  5. Mi też wpadła w oko herbaciarka, ładny ten czerwony kolor :)
    Foliowanie też bardzo mi się podoba, całkiem srebrno-czarnych nie za bardzo lubię, ale twoje ma taki ciepły koloryt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Dyziu.
      Ten ciepły kolor to brązowa patyna, choć w zakamarkach są resztki czarnej farby.

      Usuń
  6. pierwsze pudełeczko ma bardzo ładny, niespotykany motyw i to chyba najbardziej mi się podoba :) chociaż... to z różą w czerni też piękne! super przełamanie czerni pismem na boczkach, dzięki czemu praca nie jest przytłaczająca, a środek - miodzio! piękne przejścia czerwonego i czarnego! to kocie pudełeczko, to chyba maleństwo jest? jeśli tak, to mam podobne, tylko ze szkiełkiem na wieczku, niestety ozdobiłam nie tą stronę wieczka i teraz dziurki od zawiasów nie pasują ;) piękny zrobiłaś kolorystycznie dół tego pudełeczka... eksperyment z folią interesujący, praca dzięki niemu oryginalna, zupełnie inna... fajne są te brzegi folii, takie nierówne, porwane
    zawsze z przyjemnością zaglądam do Ciebie, żeby pooglądać prace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, miło mi, że sprawia Ci przyjemność zaglądanie do mnie, dziękuję. I mogę rzec to samo.
      Tak, pudełko z kotami maleńkie, a na dole bejce wodne, już nie pamiętam jakie. Zazwyczaj bejcuję nie tylko jednym kolorem, traktując to jako swoiste eksperymenty. Nigdy nie jestem pewna jaki efekt uzyskam. Ale tak lubię...

      Usuń
  7. Martuś zapraszam po nominację do mnie na bloga :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, widziałam i... na pewno coś z tym zrobię. Dziękuję!!!!!

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Luno, witaj! Na pewno przyjdę z rewizytą.

      Usuń
  9. Śliczności! Każde pudełeczko radość dla oczu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ΕΚΑΝΑ ΕΝΑ ΓΡΗΓΟΡΟ ΠΕΡΙΠΑΤΟ ΣΤΟ ΜΠΛΟΓΚ ΣΟΥ ΚΑΙ ΘΑΥΜΑΣΑ ΤΗΝ ΩΡΑΙΑ ΣΟΥ ΔΟΥΛΕΙΑ!
    ΚΑΛΗ ΣΥΝΕΧΕΙΑ ΑΠΟ ΤΗΝ ΕΛΛΑΔΑ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A l'aide du google-traducteur, j'ai bien compris votre aimable commentaire. Je vous en remercie de tout mon coeur ainsi que de la visite.
      Certainement je serai une fidele observatrice de votre site dont je suis ravie.

      Usuń
  11. Witaj!
    Piękne to pudełko z czajniczkiem. Ale gdyby było czarno-białe...
    Ja też mam nadzieję na wiosnę. U mnie właśnie przechodzi pierwsza wiosenna burza z grzmotami i błyskawicami. Oj, zazieleni się chyba :-)
    Pozdrawiam ciepło i dziękuję za wizytę i miłe słowa
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety czarno-białe być nie może. Albo trzeba by wszystko przemalować, hihi.
      Na prawdziwą wiosenną burzę wszyscy czekamy tu, na Podkarpaciu. Póki co spadł taki sobie deszczyk, ale dobre i to. Trawnik już nabiera koloru, choć jeszcze sporo pracy wymaga.
      Byłam dzisiaj pierwszy raz w ogrodzie,chodzę połamana, pachnę (?) jak wędzona makrela, bo paliłam to co wyszło spod sekatora i grabek. Ale ja tak lubię...

      Usuń
  12. Śliczne te pudełeczka. Najbardziej mi się podoba to pierwsze z czajniczkiem (to jest serwetka?).
    Świetnie wyszło to z folią wygląda jakby było pokryte srebrna blaszką.
    Twoje prace zawsze mnie zachwycają.
    Gratuluję pięknego bloga. Warto tu zaglądać. Pozdrowienia od Biernasi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, to jest serwetka, dostałam ją od bardzo fajnej babeczki prosto z Francyji.
      Dziękuję Ci za miłe słowa i baaardzo się cieszę, że blog Ci się podoba ale jeszcze nad nim pracuję!
      I czuj się zawsze zaproszona.

      Usuń
  13. Pięknie tworzysz rosier..
    Życzę dużo weny twórczej w wiosennym nastroju.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że mnie odwiedziłaś.

      Usuń
  14. Prześliczne rzeczy tworzysz! Napatrzyłam się i napodziwiałam. na pewno będę zaglądać do Twojej pracowni. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i oczywiście zapraszam w każdej chwili.

      Usuń
  15. Pudełko z folią bardzo , bardzo interesujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nic skomplikowanego, próbuj!

      Usuń