piątek, 28 lutego 2014

Stołeczek. Un petit tabouret.


Bonjour a tous!

     Zaraz koniec miesiąca, a u mnie tylko jeden post w lutym powstał. Toż to wstyd ogromny!!!
Nadrabiam więc i...  tak "na szybko"  pokazuję stołeczek, który już od dłuższego czasu mi służy.

Drewienko kupiłam w Kauflandzie. Było surowe, nie lakierowane.
Na dół położyłam szarą bejcę  Fluggera, która jest jedną z moich ulubionych .  Ze dwa razy polakierowałam, następnie troszkę zmatowiłam papierkiem i wtarłam ciemny wosk.
Na siedzisku napis transferowany, motywy serwetkowe i lakier matowy.

Zastanawiam się nad obrzeżem. Czy nie jest zbyt "czyste", takie puste? Jak myślicie? Może jakieś sugestie?









Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam wiosennego, słonecznego, weekendowego wypoczynku!
Marta

44 komentarze:

  1. Jest prześliczny, ja bym nic nie zmieniała ale jak Tobie biel brzegu przeszkadza to może by przyciemnić jak dół stołeczka.
    Pięknie skomponowałaś ze sobą te serwetki i transfer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko!
      A co Ty jeszcze robisz o tej porze????

      Usuń
  2. Piękny stołeczek, transfer super wyszedł, pięknie wszystko skomponowane, a te szare wzory to serwetka ??
    Boki zostawiłabym jasne ewentualnie zakropkowała i będzie ok.
    Bardzo piękna praca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jedna serwetka, na niej są jeszcze ptaszki.
      Dziękuję. :)

      Usuń
  3. Cacko zrobiłaś! Kompozycja akuratna w każdym calu i bardzo elegancko skomponowana.
    A co do obrzeży - ja bym przyciemniła woskiem same ranty i narożniki, a na dłuższym brzegu dałabym transferowy napis, ten sam co na siedzisku, tylko prosto, bez łuku i z prawej strony, no i mniejszą czcionką.
    U mnie wiosna na całego, lada chwila zakwitną krokusy i forsycje, brzozy mają już na wpół rozwinięte pąki, świeża trawa wyłazi z ziemi, magnolia aż się rwie, żeby wydać na świat kwiaty, no żyć się chce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O przyciemnieniu woskiem nawet pomyślałam ale pomysł z transferem baaardzo mi się podoba. Nie ma to jak oko fachowca!!! Dzięki Vikuś.

      Ależ ja Ci tej już kwitnącej wiosny zazdroszczę!!!!!! Choć u mnie też piękny dzień już wstał. No i mam nadzieję, że niebawem powzdycham sobie do wiosennych fotek na Twoim blogu. :)

      Usuń
  4. jest piękny (też kiedyś je widziałam i później bardzo żałowałam, że nie kupiłam), ja brzegi chyba jednak bym troszkę przyciemniła, żeby się tak nie odcinała góra od dołu, ale taki efekt też jest ciekawy:) ten motyw kwiatowy jest śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno kiedyś powtórzą serię tych stołeczków, nie ma co żałować.
      I dziękuję Ci bardzo za radę.

      Usuń
  5. Podoba mi się i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że zajrzałaś, Bożenko! :)

      Usuń
  6. Stołeczek piękny jak wszystkie Twoje prace ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo udany stołeczek, fajnie zakomponowałaś siedzisko :) jeśli chodzi o brzegi to chyba faktycznie troszkę za czyste.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne stołeczek :)
    Co do brzegów - nie mam zdania :) Mi się podoba i teraz, ale jak coś cie uwiera, to zrób :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Bogusława Molenda, Marcelina N., De Ququ, babajaga05, dziękuję dziewczyny za sympatyczne słowa. :)

      Usuń
  10. çok çok güzel...tebrikler...
    İstanbul'dan selamlar...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Merci bien!
      Et gros bisous de la Pologne! :)

      Usuń
  11. Lubię te stołeczki, bo mogą być bardzo dobrym pomocnikiem w domu.
    A i małe dzieci lubią mieć swoje krzesełko.
    Twoje bardzo klimatyczne, jak zwykle, ale z tonu, w którym piszesz wnioskuję, że nie do końca jesteś przekonana, że wygląda całkiem dobrze.
    Ta szarość pięknie się odcina od dołu i ja bym za bardzo brzegów nie mąciła.
    Jedynie przetarłabym same kanty woskiem, żeby te przejścia w inny kolor nieco zmiękczyć.
    Ale taka czysta wersja jest jak najbardziej godna uwagi i pochwały, bo nie każdy tak potrafi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba tak zrobię jak radzisz, Olu, choć Viki pomysł też mnie kusi, ale tam więcej roboty :)
      Dzięki z odwiedziny!

      Usuń
  12. Taborecik wyszedł śliczny ja zostawiałabym tak jak teraz. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Stołeczek jest śliczniutki,nic nie zmieniaj
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda rewelacyjnie - Stołeczek przypomina mi moje dzieciństwo , miałam taki w swoim pokoju - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. ja bym zostawiła tak jak jest, co za dużo to nie zdrowo:), ale to tylko moja sugestia...
    Super praca:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie jest doskonały, dopracowany i nie przeładowany, siedzę i się zachwycam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Idealne Martuniu. Ja bym nic nie zmieniała:) Ty zdolniaszku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochane! Fajnie, że tu zajrzałyście!

      Usuń
  18. haha widzę że w tym samym czasie te same przedmioty ozdabiamy :) tylko u mnie jeszcze post nie powstał. i ja bym już nic nie dodawała tak jest dobrze ba nawet bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam więc, Gosiu, na Twoją wersję zdobienia! :)

      Usuń
  19. Uroczy stołeczek, wygląda idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. stołeczek REWELACYJNY ! ja mam na strychu takie 4. tez je wtedy kupiłam w Kauflandzie i leżą i leżą...a teraz zobaczyłam je u ciebie i zainspirowałaś mnie bardzo. transferu jeszcze nie próbowałam. Ale serwetkowo myślę , że dam radę! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalinko, witaj u mnie!
      Fajnie, że się zainspirowałaś. Rób tę czwórkę i pokazuj, cobym i ja się zainspirowała! :)

      Usuń
  21. o mistrzyni komponowania motywów - stołeczek jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, ale do mistrzyni to mi jeszcze dalekoooooo! :)

      Usuń
  22. Prześliczny, łebski, bo troszkę się na nim dzieje. Uwielbiam takie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wydawało mi się, że zostawiłam tu swój komentarz, ale chyba tylko mi się wydawało. Stołeczek wyszedł idealnie, aż żal na nim siadać :) Cieniowania jak zwykle wpędzają w kompleksy ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Delikatny ale nie mdły zarazem. Dla mnie już jest idealny.

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękne sa te stołeczki !

    OdpowiedzUsuń
  26. pieknie wykonany ten twoj stoleczek.Ja jedynie co bym dodala,a raczej zmienila,to ciemniejsze brzegi ,dodaloby to smaczku:)
    pozdrawiam
    Vilett

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj, pierwszy raz u Ciebie goszczę i zostaję. Świetny stołeczek. Bardzo podoba mi się mi decoupagu dodanie tekstu to jest świetne:)

    OdpowiedzUsuń