niedziela, 29 lipca 2018

Konewka w odcieniach turkusu. Arrosoir en différentes couleurs turquoises.



 Bonjour!


 Ponoć teraz w modzie turkusy, błękity i zielenie. 
 Jakże nie być "au courant"?! :)
Prezentuję więc...
turkusową konewkę. :)
 Tym razem bez odrobiny decou.

 Wykorzystałam foremki i pastę Das. 
Tło robiłam pastą ziarnistą z Lidla. 
 Malowałam tylko farbami akrylowymi
i nie użyłam ani kropelki patyny. :)
Ornamenty pociągnęłam pastami pozłotniczymi  Renesans.
 Całość zabezpieczyłam lakierem głęboko matowym. 

 Nie potrafiłam pokazać na zdjęciach
 właściwej kolorystyki przedmiotu.
 Zrobiłam ich bardzo dużo i bardzo dużo odrzuciłam. 
A i tak " na żywo" kolory mają troszkę inne odcienie, 
moim zdaniem fajniejsze. :)

 Zapraszam serdecznie do oglądania.










***********

Króciutko dzisiaj.
 Pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia.
Marta

6 komentarzy:

  1. Pieknie wyszła. Cudna konewka z ornamentami , wygląda dostojnie i bogato. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantatstyczna :) bardzo klimatyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna, podziwiam!!! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna konewka. Bardzo mi się podoją takie ornamenty. Jak dla mnie jest idealna, z jednej strony ozdobiona i elegancka, ale nie w nadmiarze. Piękna praca :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Elegancka ta konewka, wręcz pałacowa! Ilość ozdób dobrałaś idealnie i stworzyłaś ciekawy klimat. Ale przecież u Ciebie wszystkie prace mają to COŚ :)))

    OdpowiedzUsuń