środa, 6 stycznia 2016

Butelka-szopka. Bouteille-crèche de Noël


Bonjour à tous!


Dzisiaj święto Objawienia Pańskiego  więc post jeszcze w konwencji bożonarodzeniowej.

To jest butelka, która z naklejonymi motywami czekała na swoją kolej ze trzy lata. 
 Motywy wyrwałam z serwetki o bardzo nieciekawym, ciemnym, zielono-burym tle
 i bezmyślnie nakleiłam nie wiedząc co dalej. 
Nie miałam pomysłu na wykończenie, 
przekładałam ją i upychałam z kąta w kąt.  
A fajna ona przez tę krzywą szyjkę. 
Nadto butelki bardzo lubię ozdabiać. 
- Może więc szopkę z kominem zrobić ? , pomyślałam.
Tylko po co komu taka szopka??? :)))))  
No ale skoro już jest to nie wyrzucę...



 Pobawiłam się różnymi pastami, tworząc strukturę, potem farbami,
 by zgubić oryginalne tło
 i zespolić ze sobą obydwie scenki. 
 Lakierowałam matem. Na końcu użyłam złotego wosku.

 No i wyszło to co widać. 

"Szopka" stoi sobie  na półce, nikomu niepotrzebna, ale mam satysfakcję, że wreszcie skończona. :)















O jeszcze jednej bombce zapomniałam, a zrobiłam ją jako pierwszą.
Zawijaski i technika à la dyzia .



***********************************************************************************

I to już wszystko co związane z  tegorocznym Bożym Narodzeniem.
 Pora wyciągnąć pudło z jajami . A to lubię... :)

Buziaki 
Marta








25 komentarzy:

  1. piękna butelka :) świetne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna butelka, moje ulubione kolory. Bardzo podoba mi sie jej struktura. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Leonnelko!
      Też lubię te kolory. :)

      Usuń
  3. Martuś,butelka do zakochania.Szopka rewelacyjna więc niech sobie jeszcze stoi do 2 lutego bo jest na co popatrzeć.Pozdrawiam w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, stoi, stoi, do Gromnicznej. :)
      Buziaki i pozdrowienia dla Agi.

      Usuń
  4. Au moins, tu l'as finie ta bouteille avec la crèche et elle est vraiment très originale! J'aime la couleur!
    Mais j'ai aussi adoré ton beau coeur doré...il est vraiment superbe!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anne- Marie, grand merci pour la visite!
      Gros bisous! :)

      Usuń
  5. Walczyłaś, walczyłaś i wywalczyłaś bardzo fajną szopkę z kominem:). Świetna kolorystyka i wszystko fajnie wpasowane na dodatek obrazek wygląda jak podświetlony od środka, niczym lampion. Bombka rewelacja, może skuszę się na takie za rok:). A te w tle tytułu bloga cudne! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelinko, dziękuję ! I powiem Ci, nieskromnie, że mi się też ta butla podoba. :) I...niech sobie stoi, nawet jeśli ma kurz zbierać. :)))

      Usuń
  6. Martuś...zjawiskowa...ach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A dlaczego nikomu niepotrzebna, jak taka piękna?! Mi się bardzo podoba!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba nietypowa szopka:) też mam tą serwetkę, ciemną, mroczną wręcz i nie mam na nią pomysłu... tzn nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc to serwetka od Ciebie, Grażynko. Pewnie z któregoś zlotu ją przywiozłam. :)

      Usuń
  9. Butelkowa szopka piękna, rzadko dziś używany motyw Świętej Rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz rację, Martuniu, gdyż niewiele jest serwetek czy papierów z tym motywem. Pozostają wydruki.

      Usuń
  10. Butla zdecydowanie zyskała na urodzie :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam takie zaczęte prace co latami leżą, może więc i moje się doczekają. Warto było kończyć tę butelkę, bo pięknie się prezentuje. Świetna struktura w rewelacyjnych kolorach!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Niektórym przedmiotom tak długie czekanie zazwyczaj wychodzi na dobre. :)
    Greciu, bardzo się cieszę, że zajrzałaś.

    OdpowiedzUsuń