wtorek, 15 lipca 2014

Dwie konewki. Deux arrosoirs.

Bonjour  à tous!

Dzisiaj dwie konewki.
Bardzo je lubię robić. Surówki na pewno rozpoznajecie - kupione w Ikea.





Na tej pierwszej główny motyw pochodzi z papieru ryżowego.
Tło sztukowane kawałkami serwetek i cieniowane farbkami akrylowymi.
Napisy to transfer. Patynowane jak zwykle brązowym Talensem. Tu i ówdzie kilka kropeczek.

Konewka robiona na prywatną wymiankę  z Basią . Jako, że jest już u właścicielki,  mogę ją pokazać. :)










A na tej  motyw ze znanej serwetki. Napis odręczny, robiony konturówką.










Dziękuję, że mnie odwiedzacie. :)
Witam nowych obserwatorów i choć widget "Obserwatorzy" mi się nadal nie wyświetla, w statystykach czytam, że wciąż przybywają tu nowi Goście. Cieszę się baaaardzo!

Pozdrawiam wszystkich zaglądających, tych piszących i tych nie piszących.
I... lecę do swoich ogórków - klęska urodzaju , mam pełne ręce roboty! :)))

Marta

53 komentarze:

  1. Piękne koneweczki, zarówno ta romantyczna z różami i ta delikatnie pastelowa! Bardzo przyjemne dla oka..

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle bardzo piękne.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne vintagowe konewczki :) Mi by pasowała ta z irysami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczności !!! Ta różana z ptaszorem moją faworytką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne koneweczki:) Jeszcze ten motyw.

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz talent, konewki są śliczne !!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem, która ładniejsza!?

    OdpowiedzUsuń
  8. Obie cudne, ale porwałabym chętnie irysową, tym chętniej że moja osobista już jest nie moja:)
    Jeszcze nie widziałam koneweczki z niepomalowanym " dziubkiem" i rączką, a wszystko tak pięknie współgra z całością ....
    Pozdrowionka ślę, będziesz w Krakowie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Grażynko, przecież "szewc w podartych butach chodzi" :))))

      Usuń
    2. A w Krakowie... jeszcze nie wiem...

      Usuń
  9. Marta ! Zabiłaś mnie tymi konewkami, jak nikt od dawna ! normalnie leże nie przytomna oszołomiona ich delikatnością. Ta ptaszkowa chyba naj, bo ja ptoszki lubię, chociaż jak się przyjrzałam drugi raz to te irysy zamglone też przecudowne. Masz mnie na sumieniu !
    Pozdrawiam Emila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam... zaraz na sumieniu... :)
      Zostaw na moment XXX, a zrobisz piękniejsze, z tymi swoimi wspaniałymi rombami. :))

      Usuń
  10. ślicznie Ci wyszły. W ogóle bardzo też lubię kształt tych konewek, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Edi B! :)
      Mnie też ich kształt bardzo odpowiada jak i wielkość. Dzięki temu stanowią 100% przedmiot użytkowy.

      Usuń
  11. Wszyscy wszystko napisali :))ale ja padlam obok Emilki :)))tylko mnie powalila irysowa.zakochaam się w niej.
    Wspaniałości.

    OdpowiedzUsuń
  12. obie super, ale....irysy superowe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapisuję się do fanklubu irysowej!
    Jest taka... ech...
    No jest!! :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vikuś, a ten taki nowiutki ocynk Ci nie przeszkadza????

      Usuń
    2. Nic a nic.
      No mooooże trooochę bym ten błysk przytłumiła :P
      Ale tylko może i trochę tylko :D

      Usuń
  14. Cudowne! Ależ Ty dziewczyno masz talent!

    OdpowiedzUsuń
  15. Tous les deux sont vraiments beaux!!!!!!!!!!!!!!! J'adore ton travail!!!!!!!!!!!!!
    Bisous!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczne prace!!! sama chcaiłabym ozodbić taką konewkę, a jeszcze bardziej kanke na jagody :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przez dwa dni byłam na wyjeździe, a tu tyle pięknych słów znajduję.

    DZIĘKUJĘ!!!! :)

    I strasznie się cieszę, że obydwie się Wam spodobały. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dopiero dzisiaj zauważyłam, że pokazujesz te cudeńka.
    Jako właścicielka tej "ptaszkowej" mogę tylko powiedzieć, że w rzeczywistości piękniejsza niż na zdjęciu. I nie wiem czy taka użytkowa, bo na razie szukam jej miejsca, gdzie by się najpiękniej prezentowała, a o nalaniu wody też nie ma mowy, żeby jej nie zniszczyć !
    Służy do podziwiania i już, a jakby nie było cieszenie oka i serducha to też funkcja użytkowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia, lej do niej wodę i podlewaj kwiatki!!!
      Niech nie stoi i kurzu nie łapie!!!! :)

      Usuń
  19. Martuś w Twoich rekach każdy przedmiot pięknieje...CUDNE

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale Ci cudnie te konewki wychodzą. Obydwie piękne, wspaniale pocieniowane i skomponowane. Chyba jednak bardziej ku pierwszej się skłaniam.
    A co do tych obserwatorów - miałam ostatnio jakieś dziwne kłopoty z laptopem. m.in nie wyświetlał zdjęć i innych takich. Okazało się, ze to mój program antywirusowy zwariował (używam avasta). Usunęłam go zupełni i zainstalowałam od nowa najnowszą wersję, przeskanowałam komputer i cudownie wszystko się naprawiło :-)) Spróbuj, może i u Ciebie jest to samo. Bo jak mi kiedyś pasek nawigacyjny zniknął na blogu to też była wina avasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, Marzenko, mam właśnie avasta i go ciągle aktualizuję. Spróbuję zrobić jak radzisz. Dzięki!!!! :)

      Usuń
  21. Za późno przyszłam i zostały mi tylko ogórki. :D
    Ale mnie to nie przeszkadza, bo je uwielbiam!
    Konewki oczywiście wyjątkowe, ale dlaczego irysowa taka czyściutka jest?
    I ryjek nie utraty i ucho wymyte?
    No to jest ciekawostka!
    Ja ma taką jedną całkiem nietkniętą.
    Może zostawię ją w dziewiczym odzieniu? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogórki już w słoikach!!! Nawet te maleńkie robią za korniszony!!! :)
      A dziewicze odzienie konewkowe mi do Ciebie nieee pasuje... :)))

      Usuń
  22. Ależ cudeńka! Przepięknie je zdobiłaś! Oj prawdziwa artystka z Ciebie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Ale z tą "artystką" to przesadziłaś! :)

      Usuń
  23. o matko Martuś zwlaiłaś mnie z nóg cudne obie jesteś Mistrzyni!!! ide obejrzeć zdjęcia jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudne koneweczki :) Ptaszkowa skradła moje serce to mój ulubiony
    motyw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, bognakw, bardzo dziękuję za miłe słowa! :) :)

      Usuń
  25. Przepiękne jak zwykle. Malarskie cieniowania i delikatne postarzenie... super.
    Napis na konewce, który zrobiłaś ... to samo hasło chciałam dać na jakąś rzecz zrobioną do mojego ogródeczka :D ja dodam jeszcze tylko rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, jasne, że daj sobie ten napis! I rok dodaj, będzie fajnie!!!
      I już wiem jakie cudeńko stworzysz! :)

      Usuń
  26. Piękne prace ! podziwiam bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przecudne konewki...Małe dzieła sztuki. Nic dodać,nic ująć.Szczęka opada.:)

    OdpowiedzUsuń