czwartek, 28 marca 2013

Jeszcze pisankowo, kolorowo...

Bonjour a tous!

   Święta tuż tuż... Sporo pracy przede mną, choć szaleć nie będę. Generalne porządki poczekają do czasu aż aura na to pozwoli. 

   Zanim zabiorę się za babki, mazurki i gotowanie szyneczki pokazuję prawie ostatnie pisanki.  Prawie, bo te ostatnie wraz z życzeniami pojawią się przed samą Wielkanocą.






















Pozdrawiam słonecznie. 
Marta


11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      I wiesz, szukałam dłuuuugo Twojego bloga i... nic. A jestem pewna, że "monho" wiele razy na rozmaitych stronach spotkałam...
      Podaj, proszę, swój blogowy adres.

      Usuń
  2. tak sobie siedzę i oglądam jajeczka, które stworzyłaś i rozdziawiam paszczę coraz bardziej z zachwytu! śliczne, dopracowane w każdym szczególe, do tego różnorodne, więc nie mogą znudzić! mnie zauroczyły najbardziej te z kurczaczkami i kropkowanymi czapeczkami na górze i dole (hm... czy czapeczka może być na dole?), chociaż te wiercone, pięknie pocieniowane też są cudne! oj... no wszystkie mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Kasiu.
      Skoro te z czapeczkami Ci się podobają to odgapiaj, sama widzisz, że nic trudnego.

      Usuń
    2. może za rok :) bo wydmuszek już nie ma, a i z czasem różnie bywa... tymczasem podziwiam Twoje :D

      Usuń
  3. ahh są przepiekne!! jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  4. Każde przepięknie ci wyszło, czy to na srebrnym tle, czy pastelowe, czy wesołe - kolorowe, cudne po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Arletko.
      Jajka mają to do siebie, że właściwie każdy motyw i każdy kolor nań pasują.
      Nawet mnie proszono, by zrobić pisankę z... trupimi czaszkami. A wiem, że takie serwetki są, tylko gdzieżbym takie paskudztwo między róże włożyła...hihi

      Usuń
  5. Śliczne:)
    Spokojnych i radosnych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń