czwartek, 9 listopada 2017

Grzyby i jesień w ogrodzie. Champignons et mon jardin d'automne.



Bonjour!




Mam trzech facetów
 i każdy z nich jest zakochany w grzybobraniu. 
 Tegoroczne lato jak żadne z poprzednich
 sypało grzybami.
Zbierali, czyścili, suszyli
 i... kazali udekorować kilka słoików. :)

Wzory wzięłam z serwetek. 
Odciski z foremek maskują napisy na zakrętkach. 
 "Koronki" robiłam konturówką, lekko spatynowałam.
 Pasują one do grzybów jak róża do kożucha, :)))
ale musiałam jakoś wykończyć granice
między farbą a czystym szkłem.

 Zapraszam  więc do oglądania. :)














*****


A w ogrodzie jesiennie i bardzo kolorowo.

Jeszcze sypią kwieciem
róże,






 chryzantemy, bo temperatura wciąż na plusie,



fuksje,
 choć niebawem trzeba je będzie wykopać.
Podobno te drobne są mrozoodporne. 
Wolę  jednak nie sprawdzać. 
Te dwa krzaczki mam już chyba z 10 lat
 i zawsze przechowuję je w piwnicy. :)




Ostatnie rudbekie,



Na parapetach szaleje bacopa.
 Pelargonie też mają jeszcze mnóstwo pąków.
Widać, jesienna aura bardziej im sprzyja niż letnia.




***

Na kolorowo wybarwia się wiele krzewów.

Malinowo czerwona trzmielina oskrzydlona
(niestety już zrzuciła liście), 


azalie,






hortensja ogrodowa,



irga,




modrzewie przed zrzuceniem igieł.





Zamierają hosty,



a  rajska  jabłonka zostawia swe owoce ku uciesze ptaków.



Soczystą zielenią wciąż cieszą oczy
 mahonia, laurowiśnia,



rododendrony



i suchodrzew ( w tle) za złotym cyprysikiem  nitkowym.



Ogołoconą z liści katalpę  
zdobią jedynie owocostany podobne do strąków fasoli. :)



Pąki magnolii  napawają  wiosennym optymizmem.



Ogród warzywny  zaorany.



 Na grządkach zostały tylko jarmuż,


rukola,

  
 seler naciowy,



pietruszka i szałwia.
  Pod pierzynką z liści śpi czosnek ozimy.



Tymianek i majeranek przetrwają zimowe chłody,
sałata też powinna.



Puste drabinki  po epifilum, sukulentach


o tych:





Rozmaryn, alstromeria, begonie, dalie, ismena,
 przygotowane na zabranie do wewnątrz .



Jeszcze czekają 
canny na wykopanie,
 róże na ścięcie i okrycie 
oraz altana na zabezpieczenie przed zimową szarugą.
 Na szczęście pogoda sprzyja, 
przymrozki mają się pojawić dopiero końcem listopada,
 więc zdążymy. :) 

*******************************

Tym wszystkim, 
którzy przebrnęli przez tę przydługą relację zdjęciową
 bardzo dziękuję.:) 
 Wszystkie zdjęcia, z wyjątkiem kwitnących kaktusów,
robiłam dzisiaj.

 Pozdrawiam serdecznie. I do następnego...
 Marta

23 komentarze:

  1. Tes petits pots sont très jolis, mais ton jardin est superbe, même à cette époque de l'année!
    Je te souhaite un bon hiver, chère Marta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A toi aussi! :)
      Merci bien pour les mots tellement sympas!

      Usuń
  2. Ależ u Ciebie kwitnąco jeszcze, pięknie! Słoiczki cudne! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ogród. Dużo pracy wymaga, co? A słoiczki są super, i bardzo pasuje konturówka jak i wyciski z masy. Takie retro grzybki. Podoba mi się. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymaga pracy, ale ja to bardzo lubię. :)

      Usuń
  4. Super słoiki.. podziwiam za konturówki, ja dzisiaj spróbowałam , bo własnie zakupiłam, ale jestem noga nieprzeciętna, wiem, wiem....trzeba popracować - :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię Kasiu u mnie!
      Ty na pewno dasz radę konturówce! :)

      Usuń
  5. Ogród zachwyca kolorami, u mnie już praktycznie tylko zieleń zimozielonych, słoiczki świetnie ozdobiłaś, pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A u mnie nadal kwitną pelargonie wiszące i bacopa, choć troszkę przyprószyło śniegiem. Czekam aż sparzy je pierwszy przymrozek. :)

      Usuń
  6. Z wielką przyjemnością zawitałam do Ciebie Martuniu niezwykła utalentowana moja przyjaciółko.Ciesz się ,że więcej synów nie miałaś bo słoiczków byłoby na mało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O... Terenia! Fajnie, że zajrzałaś! :)
      Teraz mam jeszcze dwie synowe i wnusia.

      Usuń
  7. Ja też bardzo lubię grzyby, a w tym roku jadłam ich tyle, ile się dało :) Słoiki urocze, cieniowanie przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja natomiast za jedzeniem grzybów nie przepadam. Ale jako motyw decoupage bardzo je lubię. :)
    Dzięki za miłe słowa. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przyjemny blog. Twój ogród wygląda tak pięknie. Tyle jeszcze się tam dzieje, a Twoje prace są świetne. Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Agnieszko!
      Bardzo dziękuję za tak sympatyczny wpis. :)

      Usuń
  10. Z wielkim zainteresowaniem oglądałam Twój przepiękny ogród, słoiczki są piękne, ciekawie wycieniowane, nakrętki też ciekawe! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ogród masz zachwycający. Wspaniale się prezentuje w jesiennej odsłonie. No i te słoiczki! Ma kilka odłożonych pustych tego typu po kawie i nie miałam na nie pomysłu. Zainspirowałaś mnie. Twoje są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Słoiczki są świetne ale widzę, że jesteś też super ogrodnikiem co mnie bardzo cieszy gdyż ja od kwietnia zaczynam pracować w moim ogrodzie i na pewno będę Cię zasypywać pytaniami o kwiaty i krzewy kwitnące całe lato tzn chciałabym osiągnąć coś takiego, że jedne zasypiaj a budzą się kolejne aby cały czas coś się działo w ogrodzie :) Co prawda ten mój ogródek jest dość maleńki ale mam taką pustą część przed tarasem i tam bym chciała mieć tak kolorowo :) Oj kurcze ale się rozpisałam hi hi hi hi :)

    OdpowiedzUsuń