niedziela, 31 maja 2015

W moim wiosennym ogrodzie... Dans mon jardin printanier...


Bonjour  à tous!

     Rehabilituję się! Być nie może, by ani jeden post nie pojawił się w tym miesiącu!
Na usprawiedliwienie dodam, że mam wielki remont w domu, rozpoczęty tydzień po Wielkanocy i póki co nie mogę liczyć na szybki finał.

W związku z powyższym, cała decou-pracownia wyprowadzona i zamknięta w pudła. Kilka prac mam skończonych ale czekają na obróbkę. Tęsknię już za pędzelkami, farbkami i serwetkami. No ale cóż, trudno się mówi...

Całą więc energię, jeśli jakiekolwiek jej resztki po nieustannym bieganiu z mopem pozostają, :)  kieruję na ogród.
I chociaż tegoroczna wiosna ciepłem nas nie rozpieszcza, roślinkom to nie przeszkadza.  Bujnie rosną, sypią kwieciem jak oszalałe, a w sadzie zanosi się na autentyczną klęskę urodzaju.

     Zdjęć jest duuuużo. Ogród wczesnowiosenny i aktualny ( sprzed tygodnia).
Komu cierpliwość nie obca, zapraszam.  :)
















































Dziękuję,  że wciąż tutaj zaglądacie i pozostawiacie miłe słowa.
Pozdrawiam serdecznie.
Marta



25 komentarzy:

  1. Wspaniałe ogród! Od razu widać, jak dużo starań wkładasz w jego piękny wygląd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrielle, dziękuję! :)
      Tego rodzaju starania sprawiają mi wiele przyjemności.

      Usuń
  2. Ogród masz bardzo duży i wiele pięknych okazów nim...wymaga on ogromu pracy...cos o tym wiem...jeszcze troszke trzeba zaczekac aż zapełnią sie wszystkie miejsca...i bardzo chciałabym taką piwonię różową z zółto czarnym środeczkiem...jest przepiękna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, piękne jest. Ta kwitnie dopiero, a może już, po raz czwarty. Tej wiosny posadziłam jeszcze różową o pełnych kwiatach, tak samo ogromnych.
      Beatko, miło mi , że zajrzałaś. :)

      Usuń
  3. Witaj Marta! Zawsze podziwiam Twój ogród jest piękny! Obejrzałam wszystkie zdjęcia w powiększeniu i mogłabym jeszcze:). Ależ to pracy wymaga! Za to później uczta dla oka. Co to jest za kwiat, krzew? taki blado fioletowy z żółtym środkiem? Cosik jak piwonia. Ja jestem na samym początku tej drogi i jak na razie walczę z trawą i mszycami których mam największy urodzaj:-/ Pozdrawiam!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelinka, masz rację, to piwonia chińska krzewiasta albo jak kto woli drzewiasta.

      Początki nigdy nie są łatwe, ale walcz. Mszyce i chwasty są do pokonania. A potem ogród wynagrodzi Ci to swoją urodą.
      Buziaki! :)

      Usuń
  4. Z tego ogrodu nie wygryzłoby mnie nawet baaardzo złe psisko.
    Jest cudowny, i dla oka, i dla duszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psisko miałam, ale kochane i na pewno Marzeniu by Cię nie wygryzło. :))))
      Dzięki za odwiedziny!

      Usuń
  5. Piękny ogród! U mnie też ogrodowo - zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, widziałam. Cudownie tam jest! :)

      Usuń
  6. Martusia, jessssu ile to pracy trzeba włożyć żeby mieć takie widoki. To nie dla mnie ale popatrzę sobie i odpocznę w cieniu drzewka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grecia, najbardziej cieni rozłożysty, stary orzech. :)
      Zapraszam!

      Usuń
  7. Z wielką przyjemnością przespacerowałam się po Twoim cudnym ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, bardzo mi miło, że znalazłaś przyjemność w tym spacerze! :)

      Usuń
  8. Aby ogród tak wyglądał masę pracy w to wkładacie. Brawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano wkładamy, Tereniu! I sprawiam nam to ogromną frajdę. :)
      Dziękuję, że zajrzałaś. :)

      Usuń
  9. Piękny dopieszczony ogród! Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Martuś, dziękuję za cudowny spacer po Twoim wyjątkowym ogrodzie :D
    To piękno wymaga wiele prac pielęgnacyjnych. Podziwiam i zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń