sobota, 18 kwietnia 2015

Recycling



Bonjour à tous!


     Święta, święta i po świętach. I to już dwa tygodnie!
Pora więc na zmiany na blogu, no i trzeba pożegnać się z jajkami, choć wcale się nie zarzekam, że jeszcze przed następną Wielkanocą  jakiejś wydmuszki nie ozdobię. :)

Ponoć po świętach wiosna wraca w całej okazałości. Wprawdzie w ogrodzie robi się coraz piękniej, trawa już się prosi o pierwsze koszenie, magnolia gwiaździsta i żonkile przekwitają, migdałowiec i magnolia Soulange'a przy odrobinie słoneczka buchną kwieciem.
Ale cóż z tego, kiedy ziąb okropny, mocno wieje i co chwilę pada. W domu ogrzewanie chodzi. Ciepłe skarpety i swetry znowu do łask wróciły. Oby nie na długo!!! :)

     Ale post nie o pogodzie ma być, tylko o recyclingu.
Od zawsze lubiłam i lubię przeróbki starych przedmiotów, zniszczonych, niepotrzebnych.
Dzisiaj małe gabaryty, ot takie byle jakie, ale przydatne.:)

 Czajnik przerobiony na osłonkę doniczki. W niebieskościach, które mi się ostatnio podobają.
 Są na nim motywy z dwóch serwetek i białe kwiatuszki od szablonu.






Przed.



Na sól i pieprz.
Nie ma się tu czym chwalić.
Pomalowałam, ciut serwetkowego pieprzu przykleiłam, dałam troszkę patyny. No i przede wszystkim w miarę możliwości wyczyściłam metal.




 W ostatniej chwili przed zamalowaniem udało mi się jeszcze obfocić solniczkę. :)


Kolej na słoik po kawie. Robiłam go razem z bombką, którą tutaj pokazywałam.

Bombki nie mam, a słoiczek ma się  całkiem dobrze i wiadomo co w nim przechowuję. Muchomory... :))))))
Na wieczku jest pasta "efekt metalu".








***********************************************************************************

Dziękuję ślicznie za wszystkie Wasze odwiedziny i sympatyczne komentarze.
Miło mi powitać nowych  Gości w gronie obserwatorów tego bloga. :)

Pozdrawiam serdecznie! I do następnego razu! 
Marta







25 komentarzy:

  1. prace bardzo ciekawe i fajnie pomyślane

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja , uwielbiam takie coś z niczego :) A słoik na "muchomory" jest przecudny ;):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czajnik skradł moje serce:) uwielbiam to co niebieskie w mojej kuchni, a ten wzór idealnie wpasowały się idealnie. ..
    brawo za nadawanie życia, zbędnym przedmiotom. ..
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne!!! A ten słoik to już majstersztyk

    OdpowiedzUsuń
  5. Czajnik wygląda przepięknie! Solniczki też bardzo ładnie potraktowałaś, fajnie tak dawać nowe życie starym przedmiotom, też tak lubię, pozdrawiam ciepło Dora

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne prace! Czajnik wygląda teraz kapitalnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czajnik jest świetny...aż przejdę się na strych, może też jaki czajniczek wygrzebię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo, bardzo Wam dziękuję za przemiłe komentarze! :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czajnik przepiękny, biało niebieski, kojarzy mi sie z włocławką chyba porcelaną. Ale muchomorka to chyba do kawy nie dodajesz, co? szkoda byłoby takiego pięknistego marnować na trutkę dla niechcianych gości :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Czajniczek choć nie w moich kolorach to muszę przyznać, że w nowym wcieleniu jest przeuroczy! Podoba mi się położony na nim biały szablon.
    Pojemniki na przyprawy - wow - przemiana taka, że czapki z głów, w sumie kolor, trochę cieniowania, a jaka różnica.....
    Słoiczki cudne - zachwycam się cieniowaniami, tła do motywów przepięknie tworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna metamorfoza! Czajniczek wyjątkowo superaśny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czajnik wyglada pieknie, a słoiczków zazdroszczę !!! tez zakupiłam paste efekt metalu, zobaczymy ....:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja lubię takie przemiany!
    Przedmioty dostają wtedy nowe, piękniejsze życie.
    Spod Twojej ręki powstają coraz to nowe piękności.
    Zazdroszczę szczerze jak zwykle! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Recycling, to forma decu którą lubię najbardziej. Uwielbiam patrzeć na takie przemiany i cieszyć się że niechciane już rzeczy dostają drugie życie.
    Nie jestem fanką motywów grzybowych ale twój słoik wygląda bajecznie. Super wykorzystałaś nacięcia w zestawie do przypraw i idealnie dobrałaś motyw. Na czajniku świetnie połączyłaś motywy. Tez lubię te niebieskości.

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam u Ciebie niedawno i pokazywałam koleżance jak pięknie można przerobić stary sagan.
    Trudno uwierzyć, że to nie czary ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja także bardzo lubiłam przywracać życie starym przedmiotom. Czajnik wyszedł bardzo ładnie. Też mam podobny do roboty bo Luby przypalił go

    OdpowiedzUsuń
  17. Kujka wodna, same pikności tutaj!!! Jakoś się temu nie dziwię. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię takie nowe wcielenia przedmiotów. Wszystko wyszło pięknie !

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękne prace. Wszystkie bez wyjątku!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. moje klimaty-wyszło pięknie!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie to wymyśliłaś :)

    OdpowiedzUsuń