Bonjour a tous!
Nadal siedzę nad pisankami. Bo lubię.
Oto kolejna porcja.
Klejowe, w różnych odcieniach.
Bardzo fajna zabawa,
a o tym już pisałam tutaj.
Malowane farbkami akrylowymi zwykłymi i metalicznymi.
W ogóle nie lakierowane,
bo... mi się taki efekt bardzo podoba,
a moje lakiery matowe zawsze jakiś błysk dają.