poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wesołych Świąt! Joyeux Noel!




Wszystkim tu zaglądającym,
moim Gościom,
moim Znajomym, tym osobistym i Tym z wirtualnego świata,
moim Bliskim
  a w szczególności
 Tym Najbliższym będącym daleko

życzę

sobota, 21 grudnia 2013

Tort orzechowy. Le gâteau aux noix.

Bonjour a tous!

Jako że święta tuż, tuż podaję przepis na moje ulubione, pyszne, łatwe i eleganckie ciasto orzechowe. Może ono stanowić bazę tortu, albo być upieczone w wąskiej blaszce i polane czekoladą.



Składniki:
35 dkg orzechów (włoskich) zmielonych
12 jaj
10 łyżek cukru
Można dodać troszkę otartej skórki z cytryny


środa, 18 grudnia 2013

Bombardowania ciąg dalszy... Encore des boules de Noel...


Bonjour a tous!


    Kolejne bombki.  
Pokazuję je teraz, 
bo w następnych dniach zapewne zabraknie mi czasu
 by usiąść przed komputerem.

Nie ma co wiele rozwodzić się nad ich "produkcją".
 Sami zapewne rozpoznajecie motywy serwetkowe
 i z papieru ryżowego .
Zawijaski robiłam przede wszystkim metodą opisaną  tutaj . 
Pociapałam je patyną, sypnęłam trochę brokatu.
Spękania, to Sotille Stamperii , 
z którym się oswajałam, i który nie zawsze chciał mnie słuchać,
 ale już jest mój!
No i lakierowałam na błysk.
Wszak w TE święta
 wszystko 
MUSI błyszczeć, świecić, lśnić, migotać!

Komplet sopelków,


piątek, 13 grudnia 2013

Przed Bożym Narodzeniem. Avant Noel.


Bonjour a tous!

    Robienie ozdób bożonarodzeniowych to nie moja bajka.  Zdecydowanie wolę się wyżywać na gęsich wydmuszkach. No ale skoro wszyscy robią...
Poza tym zgłosiłam się na kiermasz  i trzeba było z czymś tam pojechać. :)

Oto moje pierwsze bombki A.D.2013.
Aniołkowe,


piątek, 6 grudnia 2013

Cobyście o mnie nie zapomnieli... Pour que vous ne m'oubliiez pas...


Bonjour a tous!

     Wpadam tylko na chwilkę.  Ostatnio tak bardzo brakuje mi czasu, a w tych ostatnich dniach wyjątkowo dużo obowiązków na mnie spadło. Wychodzę z domu o 7 i wracam po 12 godzinach. Po prostu padam ze zmęczenia.
W mikołajkowy piątek wybieram się do Rzeszowa na kiermasz w Buzz Art, gdzie spotkam się z EdytąGosią. Przygotowałam co nieco i niebawem pokażę.

     A żeby się przypomnieć wklejam zdjęcia prac jeszcze nie świątecznych.

Jesienią powstała taka oto skrzynka. Kiedyś moim teściom służyła jako kasetka na zdjęcia.
 Nie ma tu wielkiej mojej ingerencji. Ozdobiłam tylko wierzch, dodałam szyld na dziurkę od kluczyka, boki wcześniej przeszlifowałam i przetarłam woskiem barwiącym. Lakierowałam matem.